piątek, 2 maja 2014

Takie moje przemyślenia :)

Tak sobie przeglądam inne blogi, zapisuje się na candy i wpadłam na pewien pomysł. Otóż, wymyśliłam, że ja również zorganizuję powitalną rozdawajkę jak tylko liczba odwiedzin przekroczy magiczny 1000. Mam już nawet kilka pomysłów na nagrody i skłaniam się bardziej w coś dla mamy niż dla dziecka :) Bo moja mała "twórczość" nie ogranicza się tylko do tworzenia zabawek z filcu.

Próbowałam już decoupage'u, scrapbookingu, quillingu i wielu innych technik - oczywiście z różnym skutkiem :)  W każdym razie na początku wszystko wydawało mi się takie proste - bo co to za sztuka nakleić serwetkę na kawałek drewnianej sklejki albo własnoręcznie wykonać kartkę? Jestem przekonana, że tak myśli ogrom ludzi, jednakże jakie to myślenie jest błędne...! Wszystkie metody i techniki rękodzielnicze są niezwykle trudne, wymagają ogromnej precyzji, skupienia, dokładności, inwencji twórczej, poczucia estetyki... po prostu pasji...Zresztą myślę, że każdy kto spróbował, ten wie :) 
Uwielbiam tworzyć, sprawia mi to ogromną przyjemność i pozwala na chwilę oddechu.Mam mnóstwo pomysłów, chciałabym się wielu rzeczy jeszcze nauczyć tylko niestety czasu brak...w końcu moje dwie malutkie księżniczki są najważniejsze :)

2 komentarze:

  1. zgadzam się z powyższym :)
    święte słowa :)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Też czasem coś mi się wydawało banalne a podczas zetknięcia się z tą techniką okazywało się jak bardzo się myliłam. Teraz zaczęłam trochę tworzyć z filcu i się wciągam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Sprawiają mi one dużo przyjemności i dodają skrzydeł :-) Zawsze zaglądam na stronkę osoby, która zostawiła po sobie jakiś ślad :-)